EWOLUCJE I REWOLUCJE - ZARZADZANIE ZMIANĄ W ORGANIZACJI

 

transformacja ewolucja rewolucja


Skoro dla większości z nas truizmem jest stwierdzenie, że zmiana jest stałym elementem biznesu, warto ustalić swój stosunek do zmian.

 

 

Kilka lat temu istniała w środkowej Polsce prywatna szkoła kształcąca niewidomych w kilku zawodach. Najpopularniejszymi kierunkami były: masażysta i szczotkarz (czyli osoba robiąca szczotki). Szkoła cieszyła się powodzeniem w regionie. Duże było zdziwienie jej właścicieli, gdy w kolejnym semestrze, na oba kierunki nie zgłosiła się ani jedna osoba. Szkoła została zamknięta. Biznes upadł. Rozproszyła się kadra z unikalnymi kompetencjami uczenia zawodu osób niewidomych. Dlaczego? W tym samym czasie nastąpiło zamknięcie dwóch firm szczotkarskich, a personel oddziałów rehabilitacyjnych w okolicznych szpitalach został zredukowany. Szkoła, która dawała zawód i pracę osobom niepełnosprawnym przestała istnieć. Menedżerowie nie zareagowali na symptomy i zapowiedzi zmian u pracodawców dla potencjalnych absolwentów. Nie zaproponowali innych, równie atrakcyjnych kierunków. To prawdziwa szkoda społeczna i biznesowa.

 

Jeśli ignorujesz i nie akceptujesz zmian, jest szansa, że zmiana zmieni Ciebie. Pasywne podejście do zmian jest taktyką częstą i równocześnie bardzo niebezpieczną. Odsuwanie momentu zmiany tak długo jak się da, często kończy się katastrofą. Czasami z obawy przed reakcją pracowników, ciężką pracą związaną ze zmianą kierunku czy struktury przeciągamy czas reakcji na zmiany. Czasami liczymy na to, że dany trend nas ominie i jakoś to będzie. W innych wypadkach liczymy, że organizacja samoczynnie się dopasuje do zmiany bez większych przygotowań. W tych i podobnych sytuacjach zazwyczaj kończy się na takich technikach zarządzania zmianą jak: zarządzanie kryzysowe czy business reengineering gdy zasięg zmiany jest duży albo modyfikacjach w przypadku małego „pola rażenia”. Ryzyko niepowodzenia w tych technikach jest duże i zwykle straty są namacalne i wymierne, a często nieodwracalne.

 

Proaktywne podejście do zmian może przyjmować kilka form. Może zakładać „duże skoki” jak w przypadku: zmian strategii, wdrożenia innowacji czy zarządzania innowacjami. Może też być ukierunkowane na drobne korekty robione regularnie jak na przykład organizacyjnego uczenia się, kaisen, rozwoju kultury organizacyjnej, analiz metatrendów. Działania są mniejsze, ale czynione konsekwentnie, pozwalają dotrzymać kroku zmianom zewnętrznym.

 

Proaktywne podejście pozwala nam utrzymywać się na fali trendów oraz potrzeb naszych klientów. Pozwala nam przygotowywać się na różne scenariusze zmian, aktywnie wpływać na rynek i zaskoczyć konkurentów – zyskać przewagę.

 

Tak zrobiła firma telekomunikacyjna, która szybkością wdrożenia technologii LTE wyprzedziła konkurentów na wiele miesięcy i nadal utrzymuje przewagę.

 

Podobnie w 4business&people zainwestowanie czasu pracy intelektualnej konsultantów po każdym projekcie przełożyło się na dużo wyższą trafność pomiarów w procesach sukcesji metodą Pogłębionej diagnozy menedżerskiej niż ma to miejsce u naszych konkurentów. Zyskaliśmy dzięki temu zaufanych klientów oraz pozyskaliśmy nowych.

 

Wyczucie rynku może wynikać z wielomiesięcznych analiz lub codziennej obserwacji i bycia w kontakcie ze swoimi klientami i konkurencją. Przygotowanie do zmian daje ogromną przewagę i pozwala ograniczyć ryzyka z bycia zaskoczonym przez zmianę.


Jakie zmiany czekają Twoją organizację? Jak chcesz się do niej przygotować? Kiedy zaczniesz, by zmiana Cię nie zaskoczyła?


Dodaj komentarz


Komentarze

Google+
Nasz kanał YouTube